Ruda na emigracji,

czyli subiektywne spojrzenie na inną kulturę :)

Duch Nowego Jorku /część 2/

Z racji mocno ograniczonego czasu latałam po tym Nowym Jorku jak kot z pęcherzem, próbując zobaczyć jak najwięcej. Całe szczęście od Times Square w każdym kierunku odległość była podobna, co czyniło to miejsce idealnym do zatrzymania się podczas pobytu w mieście (pomińmy ceny noclegu… :) ). Co wywarło na mnie największe wrażenie? Zdaje się, że wszystko. Począwszy od miejsc, gdzie można zjeść, tych drogich i najtańszych, przez sklepy, te luksusowe i na każdą kieszeń, do buchającej spod ziemi pary, dziur w chodnikach, obdrapanych wieżowców i Central Parku (położonego w samym zatłoczonym centrum), w którym znajdzie się odludne miejsca, a czasem spotka biegającą Katie Holmes…  O żółtych taksówkach nie wspominając.

Liczne restauracje, każda w innym stylu, serwujące unikatowe potrawy, prowadzone przez ludzi z najróżniejszych zakątków świata, dają możliwość spróbowania praktycznie wszystkiego. W niektórych, obok lady z kanapkami oraz najlepszymi na świecie nowojorskimi beaglami, sprzedaje się artykuły spożywcze, gorącą kawę, a wokół stolików dla klienteli, wystawiony jest papier toaletowy i i środki czystości. Wszystko w jednym… Idealny miszmasz.

Miasto wygląda szczególnie pięknie w okresie bożonarodzeniowym. Właściciele sklepów prześcigają się w pomysłach na dekoracje. Henri Bendel nawiązał do stylu retro, posiłkując się artefaktami muzealnymi i ubierając manekiny m. in. w suknie zrobione z agrafek, czy lukrecjowych żelek. Zaś Francuzka marka Cartier kojarzona z luksusową biżuterią i akcesoriami, postawiła na pomysłowość i zabawę, umieszczając w oknach czerwone szkatułki. Stojąc przed witryną, wystarczy podejść do wybranego pudełka, poruszyć ręką. Dzięki sensorowi, po chwili wieko uniesie się, a Twoim oczom ukażą się wybrane klejnoty. Pomysły na dekoracje, co roku lepsze, ciekawsze, bardziej przypominające wystawę w muzeum, niż witrynę sklepową.

Jeśli zapragniesz pojeździć na łyżwach na osławionym Rockefeller Ice Skating Rink, pamiętaj by kilkanaście dni wcześniej zarezerwować półgodzinną wejściówkę, a potem uzbrój się w cierpliwość, stojąc w bardzo długiej kolejce, by wejść na taflę.

Koniecznie przejdź się Fifth Avenue (znaną dzięki serialowi Seks w wielkim mieście). Jeśli nie masz pieniędzy na zakupy, nic nie szkodzi. Warto zobaczyć choć same dekoracje i wystawy!

Zajdź do Trump Tower, wjedź na Empire State Building, wypij gorącą czekoladę w Central Parku. Jeśli będziesz z dzieciakami, odwiedźcie nowojorskie zoo.

Jeśli masz dłuższą chwilę, popłyń łodzią wokół wyspy i zrób zdjęcia panoramy Manhattanu. Koniecznie kup New York City PASS, żeby zwiedzić 6 atrakcji turystycznych w promocyjnej cenie 89 dolarów, ponieważ wejściówki mają kosmiczne ceny.

Więcej zdjęć tutaj.

One thought on “Duch Nowego Jorku /część 2/

  1. Marysia on said:

    Jestem zdziwiona, że na wejściówkę Rockefeller Ice Skating Rink trzeba czekać kilka dni!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: