Ruda na emigracji,

czyli subiektywne spojrzenie na inną kulturę :)

Stolica.

Capitol, PA Pennsylvania, stolica Pensylwanii, Harrisburg

Kiedy dowiedziałam się, że przyjęto mnie na staż w stolicy stanu PA, pomyślałam: super sprawa, będę w centrum wydarzeń, niedaleko do sklepów, kina, siłowni czy basenu. Nie będę się nudzić! Poznam innych młodych ludzi, będzie z kim spędzać czas. Żyć nie umierać! A potem przyjechałam…

W porównaniu do Wrocławia, gdzie mieszkam na co dzień, miasto wymarłe. Wszędzie przestrzeń, spękany beton, puste drogi, brak centrum do jakiego przywykłam, stare zabudowania, a wszystko porozrzucane nieregularnie na większej przestrzeni. Taka trochę ruina, powiedziałabym nawet, że większa wieś. Brak publicznego transportu. Raz na jakiś czas, gdzieś, ktoś widuje podobno autobus, ale ja żadnego nie spotkałam. Dojechanie do miejsca, w którym pracuję zajmuje ok. 20 minut samochodem, a takowego nie posiadam. Jestem zdana na uprzejmość innych, co doprowadza mnie, delikatnie mówiąc, do szału. Czuję się jak nastolatka, która na wszystko potrzebuje zgody rodziców. Ichniejszą komunikację miejską dzieli od naszej milion lat świetlnych. Lecz nie zatracajmy obiektywizmu, są i dobre strony całej sytuacji. No dobra, jedna strona- właśnie doceniłam nasze MPK!

Ponieważ większość czasu spędzam w dzielnicy, w której, o ile masz ciut rozumu, nie wychodzisz z budynku dalej niż do swojego samochodu, do niedawna byłam przekonana, że w ogóle w Harrisburgu, nie ma nic, poza biedotą, obskurnymi domami i śmietnikami poprzewracanymi na ulicy… Ogólne wrażenie: depresyjnie, smutno. Miasto wymarłe. Nie dziwi mnie wcale, że większość młodych ludzi powyjeżdżała studiować jak najdalej stąd. Sama też nie chciałabym zostać dłużej niż to konieczne- no, chyba że się zakocham. Chociaż nie, nawet wtedy, nie zostałabym tutaj :) W prawdzie Kapitol mają najpiękniejszy w całych Stanach, ale to by było na tyle. Miasto w bankructwie, podzielone na wschodnie i zachodnie wybrzeże, wiecznie toczące między sobą, niezrozumiałą dla przyjezdnych, wojnę. O co? Tego nikt nie wie. Przyjęło się sądzić, że to dwa światy. Zachodni brzeg nazywa się białym. Z czym kojarzy się wschodni, każdy może domyślić się sam. Jeden uważany za świat zamożnych, drugi za poczekalnię dla biedoty, ale czy faktycznie tak jest? Cóż, zdania są podzielone.

Capitol, PA Pennsylvania, Harrisburg

Chciałam udokumentować krajobraz niektórych dzielnic Harrisburga, ale kiedy tylko wyciągnęłam aparat, zostałam otoczona przez miejscowych, którzy (kulturalnie to ujmując), pytali skąd jestem, dla kogo pracuję i czemu robię foty ich dzielni…

Breast cancer, fontanna, State Capitol Fountain of Harrisburg

A właściwie, dlaczego to miasto zostało stolicą? Bo jest pośrodku stanu i z każdej strony ludzie mają mniej więcej taką samą odległość do pokonania, by dotrzeć do Kapitolu. Oto przykład amerykańskiego równouprawnienia. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie zawsze sytuacja ekonomiczna miasta prezentowała się jak dziś dzień, lecz mimo wszystko, czego by nie zarzucano Warszawie, stolicą w naszym znaczeniu tego słowa, to ja bym tego nie nazwała.

Z ciekawostek dotyczących Harrisburga, w 2009 roku wyszedł raport stwierdzający, że 45 % mieszkańców żyje poniżej poziomu ubóstwa, od tego czasu jest tylko gorzej. Rozmawiając z miejscowymi Afroamerykanami dowiedziałam się, że faktycznie jest ciężko, ale do pracy za małą kasę mało komu chce się chodzić, wygodniej pobierać zasiłek… I takim to sposobem, aż 70% matek deklaruje się jako samotne kobiety. Zgadnijcie, który kandydat na prezydenta chce nadal rozdawać darmowe świadczenia, myśląc, że worek z pieniędzmi nie ma dna?

Z powodu dużej przestępczości, jakiś czas temu, do wiadomości mieszkańców udostępniono stronę internetową, dzięki której każdy może na bieżąco śledzić, co robi policja, kiedy akurat nie wlepia mu mandatu za przekroczenie prędkości. O tyle, narzędzie to jest przydatne, że pozwala omijać „gorące miejsca”.

Ruda na emigracji, Capitol of Harrisburg,

State Capitol Building, Pennsylvania, Harrisburg

Pennsylvania State Capitol.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: