Ruda na emigracji,

czyli subiektywne spojrzenie na inną kulturę :)

Święto Dziękczynienia

A jak Wy, w Polsce obchodzicie Święto Dziękczynienia?

– Nie obchodzimy.

– Jak to?! Dlaczego???

To by było na tyle, w kwestii ogarniania rzeczywistości przez moich amerykańskich młodych przyjaciół. To nie jest irytujące, to nie jest idiotyczne, to jest po prostu zabawne. Zabawne tym bardziej, że jak pytam delikwentów o genezę tego święta, znają odpowiedź. Tylko tyle, że nie kojarzą faktów…

Thanksgiving jest jedynym świętem w roku, które wszyscy traktują serio. O ile Boże Narodzenie staje się coraz większą komerchą, o tyle TEN dzień traktowany jest z nabożeństwem i należytą czcią. Bo, to czas dla rodziny, a rodzina dla Amerykanów jest dumą, radością i najważniejszą wartością na ziemskim padole! Starzy, młodzi, zapracowani i podziębieni, z różnych zakątków kontynentu zjeżdżają tłumnie w rodzinne strony. W żaden inny dzień wszelakie środki komunikacji nie są tak obciążone, a bilety na pociąg, autobus czy samolot nie kosztują tak wiele.

Punktem kulminacyjnym Święta Dziękczynienia jest obiadokolacja, którą zgodnie z tradycją, przygotowuje cała rodzina, co w praktyce sprowadza się często do stojącej przy garach mamy lub babci- jak w naszym rodzimym kraju. Gwoździem programu jest naturalnie indyk; nadziewany, na ostro, na słodko, co tylko Ci przyjdzie do głowy. Dla wegetarian istnieje nawet w wersji tofu… Do tego sos gravy, słodkie ziemniaki, szparagi, lub inne warzywa, ichniejsze puree ziemniaczane, sos/galaretka żurawinowa i wszystko cokolwiek da się zrobić z kukurydzy.

Oczywiście, każdy dom, tak jak i w Polsce, ma swoje tradycje, ale zasadniczo wymienione potrawy stanowią trzon biesiady. Na deser obowiązkowo placek dyniowy- znienawidzony przez każdego, z kim rozmawiałam (czego nie robi się dla tradycji?), placek z orzechami pekanowymi, placek ziemniaczany, lub z jabłkami. Ja niestety jadłam kupne, domowe smakują znacznie lepiej.

Ilość jedzenia przeogromna. Tzw. leftovers jemy już 6 dzień, a lodówka pełniuteńka…

The Wishbone

Jedną z tradycji, o jakiej nie miałam pojęcia jest łamanie tzw. kości życzeń wydobytej z wnętrza oskubanego z mięsa indyka. Łopatologicznie rzecz ujmując, jest to mała kostka w kształcie litery Y, umiejscowiona przy klatce piersiowej ptaka. Po wyjęciu ze zwierzęcia, dwoje ludzi wymyśla życzenia, chwyta za rozgałęzienia i ciągnie każdy w swoją stronę. Komu zostanie w ręce dłuższy kawałek kości, tego życzenie się podobno spełni.

The Turkey Pardon 

Niektórzy mają dziwne zwyczaje, jestem pełna podziwu dla pomysłowości różnych nacji. Przykładowo, Prezydent naszych zachodnich przyjaciół przeprasza przyniesionego mu do Białego Domu indyka, za śmierć jego współbratyńców, poniesioną bohatersko z okazji Święta Dziękczynienia (tegoroczne ułaskawienie indyka przez Obamę)… Na szczęście większa  z tego szopka, niż faktyczny obyczaj, który traktuje się z powagą. Niemniej jednak, zna ktoś podobne tradycje kultywowane gdzie indziej na globie?

*Dla równowagi i obiektywizmu, chciałam napisać o innym irracjonalnym zjawisku przepowiadania wiosny przez świszcza, ale zorientowałam się, że przecież świszcz Phil też robi dla Amerykanów :)) Tylko czekać, aż Bronek zacznie całować karpia, dziękując mu, że jego gatunek poświęca się dla Polaków co roku na Wigilię…

Swoją drogą, może trzeba nam dystansu, żeby ludzie na wysokich stołkach, ku uciesze ludu, czasem spuścili powietrze z balonu zwanego polityką i zrobili coś dla wspólnej zabawy.

Elegancja Francja

„Tylko weź zapakuj tą czarną elegancką sukienkę i odpowiednią biżuterię dobierz, żebyś mi wstydu nie przyniosła jak się wszyscy elegancko ubiorą na Święto Dziękczynienia”- usłyszałam pakując walizkę przed podróżą. „Mam nadzieję, że strój będzie odpowiedni. Pewnie zjedzie się cała rodzina, musisz wyglądać odpowiednio”. Cóż, w tym stroju na pewno odpowiednio bym nie wyglądała. Gdybym założyła na siebie wspomnianą suknię, z głębokim dekoltem, przylegającą do wąskiej talii i rozkloszowaną przed kolanami, wyglądałabym jak błazen. Albowiem… zarówno goście, jak i domownicy, w większości wystąpili na luzaku: w spodniach dresowych, adidasach, podkoszulkach, w których wcześniej gotowali i chodzili po dworze. W porównaniu do naszych zwyczajów, zero makijażu, brak specjalnej fryzury, biżuterii. Jednym słowem odwrotność tego, co dzieje się w Polsce podczas wszelakich wzniosłych świąt i imprez rodzinnych (A może macie inne doświadczenia?). W każdym razie, realia są dalekie od tego, czego się spodziewałam.

Chcąc jednak oddać sprawiedliwość, przyznaję, że gdy zniknął początkowy szok, dotarło do mnie, iż Ci ludzie są szczęśliwi, spokojni, wyluzowani. Cieszą się swoim towarzystwem i w czterech literach mają to, jak wyglądają. To święto rodzinne i mają czuć się swobodnie i po domowemu! Można oczywiście mówić o okazywaniu szacunku poprzez strój, o podkreślaniu wzniosłości chwili itd., ale czy efekt końcowy jest wart nerwów i spinania, żeby zrobić się na bóstwo i zaimponować kuzynce, lub cioci Gabrysi? Kwestia priorytetów i obowiązującej kultury.

Święto Dziękczynienia obchodzi się w ostatni czwartek listopada, a zaraz po nim zaczyna się Black Friday- olbrzymie przeceny w sklepach. Komputery, aparaty fotograficzne, telewizory, ubrania, kosmetyki, a nawet broń do 70% taniej! Ale o tym już niebawem w artykule o wyprzedażach :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: